Odpowiedzialność za Kościół

Zapraszamy do lektury wywiadu z ks. Dariuszem o Oazie, który ukaże się w najbliższym „Głosie Katolickim”.

Głos Katolicki: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Czym jest OAZA?

ks. Dariusz Niewiński: Jest formą rekolekcji Ruchu Światło-Życie połączoną z czasem wakacyjnego wypoczynku. Poprzez rozwój życia wewnętrznego oraz wspólny wypoczynek, chcemy pogłębić naszą więź z Bogiem i braćmi. Rekolekcje oazowe nie są wyjazdem kolonijnym i nie mają charakteru wczasowego. Są dobrym początkiem wejścia dzieci i młodzieży do formacji w parafii.To jest główne zadanie oazy – formacja w ciągu roku i przygotowanie się do kolejnych rekolekcji na wyższym stopniu.

Kim jest moderator?

Ksiądz moderator jest odpowiedzialny za parafialne wspólnoty Ruchu Światło – Życie w naszej diecezji.

Czym się zajmuje?

Na dzień dzisiejszy organizacją wakacyjnych rekolekcji ponieważ od nich zaczyna się paca wszystkich wspólnot w parafiach w ciągu roku. Jeśli dzieci czy młodzież wezmą udział w 15 dniowych rekolekcjach przeżyciowych mają ułatwiony start w formację roczną gdyż zechcą kontynuować swoją przygodę z Bogiem.

Jak docierać do potencjalnych uczestników oaz?

Jest to bardzo trudne zadanie. Kwestia docierania z ogłoszeniami do coraz szerszej liczby dzieci, młodzieży i dorosłych opierać się musi dziś na indywidualnym spotkaniu i zachęceniu.

Czy to wystarczy?

Sam plakat i ogłoszenia parafialne (nie wszędzie czytane) nie wystarczą. Na pewno dużą pomocą będzie plakat, który znajdzie się w każdej parafii naszej diecezji, oraz filmik promujący oazę, a także informacje w szkołach i na portalach społecznościowych. Mamy też Głos Katolicki i radio. Potrzebne jest jednak głównie zaangażowanie duszpasterzy i katechetów, gdyż od tego zależy przyszłość i żywotność wspólnot nie tylko oazowych ale i całych parafii.

Dla kogo rekolekcje?

Od wielu lat nasza diecezja organizuje w górach rekolekcje dla małżeństw (Domowy Kościół), młodzieży gimnazjalnej (Nowej Drogi) i starszej (Nowego Życia), oraz od trzech lat również dla dzieci.(Dzieci Bożych).

Czy nie boi się ksiądz „konkurencji”?

Wszyscy działają w jednym imieniu Chrystusa więc trzeba cieszyć się, że jest wiele innych możliwości spędzania wakacji: wyjazdy z rodziną, obozy szkolne czy parafialne, czas organizowany w domach kultury czy przy kościele – wszystkie one są dobre. Biorąc pod uwagę to, z jaką szybkością dociera do naszych dzieci zło i jak coraz trudniej o dobre ich wychowanie to i tak wciąż za mało. Jestem dobrej myśli ponieważ przy takiej liczebności dzieci i młodzieży w parafiach uczestników obozów, warsztatów i rekolekcji powinno wystarczyć dla wszystkich.

Oaza to szczególne wakacje.

Tak. Przeżywanie rekolekcji we wspólnocie rówieśników, pod opieką moderatora i animatorów realizujących program dostosowany do wieku dzieci i młodzieży jest bardziej owocny. Ich program jest tak skonstruowany, że bierze pod uwagę wiek i warunki rozwoju fizycznego, psychicznego oraz duchowego.

Wielu zastanawia się czy to nie za długi czas. (2 tygodnie) czy dziecko, czy młodzież wytrzyma, czy nie będzie płakało i tęskniło?

Słuszne są takie obawy, bo chcemy jak najlepiej dla swoich pociech. Trzy lata temu pierwszy raz podjąłem się organizacji oazy dla maluchów i wzięliśmy z parafii w Łapach pod opiekę grupę 27 dzieci w wieku od 2 do 5 klasy. To był piękny czas. Nie tylko pogoda i górskie widoki ale przede wszystkim radość z tego jak te dzieci odkrywały Miłość do Boga, modlitwę i Kościół, radość z tego jak odkrywały wspólnotę wiary.
Nie zabrakło trudnych chwil? razem z nimi przeżywaliśmy ich tęsknotę za domem i rodzicami, wyznaczone obowiązki i wymagania – jednak wszystko to staje się elementem ich dojrzewania w człowieczeństwie. Tutaj na oazie zdobywają doświadczenia, które z czasem wcielą w życie w domu i w szkole. Najtrudniejsze są pierwsze dni, a potem to już tylko pytania czy zostaniemy dłużej bo jest fajnie. Dzieci opuszczały nasz pensjonat ze łzami i smutkiem że to koniec – poznały nowych przyjaciół z innych miejscowości, nowe miejsca, nowych opiekunów i kapłanów.

A więc warto?

Oczywiście to nasz wspólna odpowiedzialność za Kościół

Wywiad ukaże się w diecezjalnym tygodniku „Głos Katolicki”

Może Ci się również spodoba